Współczynnik Mglistości Gunninga, a sprawa polska

By | 08-10-2010

Co to jest ten współczynnik mglistości Gunninga i z czym to się je? Czy ma to sens w naszych realiach?

Współczynnik Mglistości Gunninga (Gunning Fog Index) jest współczynnikiem mówiącym o tym, czy dany tekst jest trudny, czy też będzie bez większych problemów zrozumiany. Jest to współczynnik często używany przez amerykańskich redaktorów, czy też twórców reklamy, do sprawdzenia, czy ich tekst dotrze do mas. Zliczamy ilość zdań, słów, oraz trudnych słów.

Policz średnią liczbę słów na zdanie.
SwZ = liczba słów w tekście / liczba zdań w tekście

Policz ilość słów „trudnych” (o których zaraz napiszemy)
ST = ilość trudnych słów / SwZ

Zsumuj SwZ i STi pomnóż to przez 0,4.
Wskaźnik Mglistości Gunninga = 0,4 x (ST + SwZ)
Współczynnik ma mówić ile lat edukacji potrzebuje czytelnik, żeby zrozumieć nasz tekst. Jak to się ma do rożnych systemów edukacji w Polsce, Wielkiej Brytanii czy USA? Nie wiem, trzeba by było zrobić badania, a póki co założyć, że jest OK. Tak więc:

Współczynnik

Treści

6 Programy telewizyjne, Biblia, Mark Twain
8 – 10 Większość popularnych opowiadań
10 Newsweek
15 – 20 Materiały akademickie
20 Dokumenty rządowe, urzędowy bełkot
Ponad 30 Rząd coś ukrywa :)

Dla potrzeb redaktorów anglojęzycznych Współczynnik Mglistości Roberta Gunninga jako słowa trudne kwalifikuje te, które mają powyżej 3 sylab. W języku polskim test taki wykazuje średnio wartość współczynnika 18, 20. Dyskfalifikowałoby to większość tekstów. A dlaczego? Bo u nas wiele słów, wcale nie specjalnie trudnych, ma 3 lub więcej sylab. Niektóre polskie źródła mówią, że dla naszych warunków, jako słowa trudne zliczamy te, które mają 4 lub więcej sylab. Jest to normalne przekształcenie teorii, czy już jej naginanie? Czy dla naszych potrzeb możemy zgodzić się na to?

Czy zmieniamy wzory i teorie, jeśli nie podobają nam się wyniki, tłumacząc to, że tym razem są inne warunki? Czy nie podważa to wtedy prawidłowości wzoru?

Jedno jest pewne, słowa z 3 sylabami w języku polskim wcale nie są z założenia trudne. Powiedziałbym, że te z 4 też niekoniecznie, ale moglibyśmy przyjąć tak jak podają polskie źródła. Wtedy nawet polskie tłumaczenia tekstów mają podobne współczynniki, co ich angielskie odpowiedniki.

Do poczytania na: Tekst w Internecie lub http://juicystudio.com/services/readability.php

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


dwa + = siedem