Motywacja, kilka słów o niej, lub raczej o jej braku

By | 03-05-2011

Ile razy zdarza Ci się obiecać sobie, że za coś się zabierzesz już niedługo, jakoś jutro, albo w przyszły weekend? A jak co do czego dochodzi, podliczasz dni w kalendarzu i od złożonej obietnicy minęło dwa miesiące? Nie chodzi o samo odkładanie terminu i „brak czasu”, tylko brak motywacji do działania. Znasz to?

Nie chcę pisać tutaj o tej wielkiej motywacji, która powoduje, że wielu z nas rzuca palenie, lub zmienia dietę… często samozaparcie połączone z siłą wyższą daje ogromne efekty. Nie mówię też o tej obowiązkowej motywacji, kiedy trzeba zrobić coś w pracy, to po prostu wiemy, że musimy to zrobić i nie zasłaniamy się brakiem motywacji, czy o obowiązkach domowych, przecież wiemy, że trzeba odkurzyć, posprzątać, zająć się zakupami. Chcę napisać o tej ponad obowiązkowej motywacji, o dążeniu do czegoś, czego nie zrobienie nie niesie za sobą żadnych negatywnych skutków, zaś zrobienie przyniesie zapewne głównie satysfakcję. O tym, jak któregoś dnia postanawiasz nauczyć się jezyka szwedzkiego i ta nauka nie następuje przez najbliższe tygodnie…

Postanowiłem zagłębić się w któryś ze znanych frameworków, Kohana, CI, a ostatnio CakePHP, wybieram między nimi, wybieram, niby już wybrałem, ale nadal nie mogę przejść od teorii do praktyki, po prostu mi się nie chce, zawsze znajdę coś co jest ważniejsze w danej chwili. Nie muszę się tego nauczyć na już, nie stoi nade mną nauczyciel i nie grozi kartkówką czy odpytaniem przy tablicy, nie zajmuję się tym zawodowo, ale mimo to chciałbym się tego nauczyć i wdrożyć tą wiedzę przy następnym projekcie. Znacie to? Postanowicie coś zrobić i plan nie wypala? Zaczynacie, ale nie kończycie?

Jest wiele książek czy eBooków o motywacji, być może lektura którejś z nich pomogłaby w motywacji?

Wiem na pewno, że ogłoszenie wszem i wobec swoich planów bardzo motywuje, jeśli poinformujesz rodzinę, że od jutra uczysz się co weekend języka szwedzkiego, głupio będzie się wycofać bez spróbowania. Więc i ja piszę tego posta :-) Dobrze jest też zadecydować o dacie zakończenia, a nie rozpoczęcia działania, więc i ja decyduje, że do końca maja poznam podstawy któregoś z powyższych frameworków…

A jak nie dam rady, to poczytam któryś z poniższych eBooków, pierwszy ma same dobre opinie, a drugi jest nowością wydawniczą, bardzo dobrze się zapowiadającą :-)

Motywacja bez granic, Nikodem Marszałek


Słomiana motywacja, Rafał Kraśnicki

A jak Wy macie ze swoją motywacją?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


dwa − jeden =