Test SeoPilota, wnioski po dwumiesięcznym, praktycznym teście

By | 16-10-2012

SeoPilota nie muszę przedstawiać, pisałem już o nim kilka razy na blogu, z reguły pozytywnie, wszelkie moje uwagi, były najwidoczniej przez kogoś przeczytane, bo system zaczął się zmieniać. Zmieniał, zmieniał i pozmieniał. Zostałem wówczas poproszony o kolejny test i recenzję, dostałem budżet na projekty testowe i dwa miesiące na test. Więc zabrałem się do roboty.

 

Szczerze mogłem czasami o tym zapomnieć, bo wszystko w SeoPilocie może działać w trybie automatycznym i jedyne do czego na bank trzeba się przyłożyć i nikt za nas tego nie zrobi, to uruchomienie projektów.

 

Projekty
Dodałem sześć projektów testowych i na każdy z nich miałem określony budżet, jeśli się bym w budżecie nie zmieścił, projekty zostałyby wyłączone, więc miałem odzwierciedlenie  rzeczywistości, musiałem sensownie gospodarować kasą, a co za tym idzie, mimo pełnej automatyzacji SeoPilota, doglądać co się dzieje w moich projektach, a to głównie ze względu na sposób rozliczeń, o którym napiszę poniżej.

 

 

Pierwsza rzecz która mnie drażniła…
Pojawiła się, właśnie w tym oto momencie, przy uruchamianiu projektów. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, bo miałem jeden projekt, może dwa, kilka słów. Tutaj, przy kilku projektach, po kilku frazach na projekt, strasznie uciążliwe stało się dodawanie tekstu do „reklam” prezentowanych w boksach. Otóż w wielu przypadkach system podpowiada mi 20 przykładowych tekstów, ale są momentami tak niepasujące do danego serwisu, że pozostaje to zmienić. Wcześniej skasowanie każdego tekstu, było mocno utrudnione, przez każdorazowe potwierdzanie i przeładowanie strony. Kiedy to tylko zgłosiłem do supportu, dodano checkboxy, pozwalające masowo usuwać generowane teksty do boksów, opcja przydatna. Edycja też czasem jest uciążliwa, kiedy okazuje się, że trzeba wyedytować 80% treści każdego boksa, ale skoro pojawiła się opcja masowego usuwania, po prostu można usunąć i dodać nowe. Zastanawia mnie czy ktokolwiek korzysta z tych automatycznie generowanych treści, czy może wszyscy i tylko ja widzę w tym problem.

 

Więcej
Chyba poza tą drobnostką, która została dość szybko naprawiona, więcej uciążliwych rzeczy nie zauważyłem. SeoPilot pod względem użyteczności działa bez zarzutów i na bank lepiej jak przy poprzednich testach. Jest narzędziem intuicyjnym i z tego co widzę, powinien poradzić sobie z nim nawet osoba mniej zaawansowana informatycznie. Przygotowano dobrą instrukcję obsługi, a support odpowiada na każde, nawet te najgłupsze pytanie. Programiści SeoPilota są gotowi na wprowadzanie wielu zmian, jeśli się okazuje, że coś źle działa, czego miałem przykład w wypadku usuwania treści boksów.

 

Rozliczanie za frazy
Wprowadzono jedną ważną zmianę, metody rozliczania. Bardzo ciekawe, chociaż czasami zauważałem ich mankamenty. Kwota 16zł za pierwszy miesiąc, do momentu osiągnięcia top10, pozwala na w miarę niedrogie zapoznanie się z systemem, sprawdzenie jego efektywności, oraz koszt swojej kampanii. Jeśli po miesiącu nie ma top10, płacimy 42zł za każdy kolejny miesiąc do momentu osiągnięcia top10. A co jeśli osiągniemy? Płacimy tyle ile wyliczono nam z płatności za „reklamy” (linki), lub 99zł, jeśli nasza kwota przekroczyłaby tą wartość. Do tej pory wszystko OK, ale tu się zaczynają czasem kwestie dyskusyjne, jak dla mnie. Jeśli byliśmy w top10 i już zaczęliśmy płacić 99zł i wtedy spadliśmy, to dalej płacimy 99zł, a gdybyśmy nigdy nie weszli, płacilibyśmy 42zł, ale fakt jest faktem, trzeba opłacać „reklamy” już zlecone, a system w tej cenie zdobywa kolejne… Należy też mieć na uwadze, że jeśli drugi raz dodamy projekt, który już gdzieś był dodany (być może przez nas), to nie dostaniemy preferencyjnych cen. Mimo kilku zastrzeżeń podczas moich testów, a fraz i kwot miałem na prawdę dużo, uważam, że takie metody rozliczeń mają prawo się sprawdzać.

 


 

 

Tryby pracy
Kolejną nowością w stosunku do poprzednich recenzji jest kilka trybów pracy, automatyczny, gdzie w zasadzie dodajemy projekty, wpłacamy kasę (lub jeśli zarabiamy na swoich serwisach to już wpłacać nie musimy) i nie musimy nic robić, samo działa. Oraz tryb półautomatyczny i ręczny. W tryb ręczny szybko wrzuciłem frazę która kosztowała mnie 12zł i osiągnęła top1, długo się tam utrzymywała, a nowe reklamy się nie wykupowały, jak spadłem, mogłem wkupić wybrane linki i czekać na skok. Półautomatyczny działa podobnie, tylko sam wybiera po skasowaniu linki (chyba, że odznaczymy opcję „Zamień na analogiczne”, to wówczas możemy kasować i nie zdobywać kolejnych). Trzeba uważać, bo jak się własnie nie zaznaczy tej opcji, to zostaniemy naliczeni za zakup kolejnych linków, których możemy tak na prawdę nie chcieć. Ciężko powiedzieć, czy to wada, raczej moje niedopatrzenie i nieuwaga, które więcej się nie powtórzyły.

 

Efekty
Muszę przyznać, że efekty są, dla dodanych projektów przedstawiam poniżej. W większości wypadków wzrosty i wejście w top10, w wielu wypadkach na pozycji 9-10 się zatrzymuje, ale biorąc pod uwagę punkty wyjściowe, uważam to za dobry efekt.

 

Serwis1 – branża techniczna, serwis 3-5 lat, aktualizowany
frazaA, mała konkurencja  – poza top100 – aktualnie pozycja 5
frazaB, duża konkurencja,  jednowyrazowa, ogólna – poza top100 – aktualnie pozycja 56
frazaC, średnia konkurencja, jednowyrazowa  – pozycja 15 – aktualnie pozycja 2
frazaD, średnia konkurencja, jednowyrazowa  – pozycja 23 – aktualnie pozycja 3
frazaE, duża konkurencja  – poza 100 – aktualnie pozycja 5

Serwis2 – branża marketing, serwis młody, strona ofertowa, słabe treści
frazaA, średnia konkurencja, jednowyrazowa – pozycja39 – aktualnie 10
frazaB, średnia konkurencja – pozycja 33 – aktualnie 10
frazaC, średnia konkurencja, jednowyrazowa – poza top100 – aktualnie 12

Serwis3 – branża techniczna, serwis 2-3 lata, strona ofertowa, słabe treści
frazaA, duża konkurencja – poza top100 – aktualnie 4

Serwis 4 – branża techniczna, serwis dość młody, strona ofertowa
frazaA, średnia konkurencja – poza top100 – aktualnie 17
frazaB, średnia konkurencja – poza top100 – aktualnie 9
frazaC, średnia konkurencja – poza top100 – aktualnie 9

Serwis5 – branża przemysł, młody serwis, strona wizytówka
frazaA, duża konkurencja, jednowyrazowa, ogólna – poza top100 – aktualnie 8
frazaB, duża konkurencja – pozycja 13 – aktualnie 3
frazaC, duża konkurencja, lokalna – pozycja 6 – aktualnie 1
frazaD, duża konkurencja – pozycja 25 – aktualnie 8

Serwis6 – branża moda, serwis 3-4 lata, sklep, w większości treści bliźniaczo podobne do treści producenta
frazaA, średnia konkurencja – poza top100 – aktualnie 5
frazaB, średnia konkurencja – poza top100 – aktualnie 4
frazaC, średnia konkurencja – poza top100 – aktualnie 5

 

Ogólne wrażenie
Jest dobrze, lepiej niż poprzednio, SeoPilot działa jak powinien. Nie pieję z zachwytu, widzę wady i zalety tego systemu, ale mogę go polecić osobom, które mają pojęcie, że w myśl wytycznych Google „płatne reklamy, przenoszące moc PageRank`u” mogą zaszkodzić witrynie… Swoją drogą jaki sens ma takie tłumaczenie, kiedy PageRank już w zasadzie przestaje mieć znaczenie w pozycji strony? Pytanie retoryczne….. :-)

Tak czy inaczej, SeoPilot działa. Oprócz SeoPilota dla pozycjonera, warto wspomnieć też o SeoPilocie dla Wydawcy, ale myślę, że to już nie moja działka, jest kilka rzeczy które mi jako Wydawcy się nie podobają, ale powinny mi się podobać jako Pozycjonerowi. Dodawanie projektów być może w przyszłości zostanie poprawione, kwestie rozliczeń prawdopodobnie już tak zostaną, ale uważam, że nadal mogę z czystym sumieniem polecać SeoPilota.

5 thoughts on “Test SeoPilota, wnioski po dwumiesięcznym, praktycznym teście

  1. Mariusz Znany

    Ja nie jestem przekonany do tego, pomimo przedstawionych efketów, ale to pewnie wynika z mojej niechęci do tego typu narzędzi:)

    Reply
  2. Michał

    Ostatnio trochę próbuję powalczyć z SeoPilotem jako Wydawca, ale już nie jest tak łatwo jak na samym początku, pytanie czy dla pozycjonerów to dobrze? Chyba tak, dobrej jakości strony w systemie to podstawa…

    Reply
  3. Clic

    Ciekawa recenzja i nieliczna, w której rzetelnie wytyka się błędy. Efekty testu wyglądają zachęcająco.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


jeden + osiem =