Reklamy, a wyniki organiczne

By | 23-11-2015

Przeczytałem ostatnio artykuł, do którego chciałbym się odnieść. Jest to temat około pozycjonerski, a raczej „około Googlowy”, więc bez większego problemu postanowiłem go zakwalifikować jako podstawa do napisania posta. W końcu jak reaktywacja bloga, to reaktywacja. Jednak, aby nie przedłużać, najwyższy czas dojść do meritum.

Czytając artykuł na Wirtualnych Mediach – http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wiekszosc-dzieci-nie-potrafi-rozpoznac-reklam-w-wyszukiwarce-google – możemy podsumować temat jednym zdaniem, „praca pozycjonerów jest niezbędna”.

W skrócie, brytyjska firma zrobiła badania wśród dzieci i młodzieży w wieku 8 – 15 lat, przedstawiając im wyniki wyszukania, prosząc przy tym o wskazanie najbardziej wiarygodnych linków. Respondentów podzielono na dwie grupy 8 – 11, oraz 12 – 15 lat. Jednak nie skupiajmy się na tym, niech to będzie jedynie tłem dla naszego tematu. Nie rozpatrując poszczególnych wyników i nie rozdrabniając się zbytnio, wiemy, że badani często korzystają z wyszukiwarki, jeśli czegoś potrzebują i w wielu wypadkach polegają na wynikach otrzymanych od Google.

Wiem, że 19% badanych Brytyjczyków w wieku 12 – 15 lat, wyniki otrzymane w wyszukiwarce uznaje za wiarygodne, nie zwracając uwagi na to, czy jest to reklama, czy wynik organiczny. Nie rozpatrujmy teraz, czy dzisiejsza młodzież dorasta technologicznie szybciej niż poprzednie pokolenia. Nie patrzmy również na to, że między 8 a 15 latkiem jest duża przepaść, nie tylko fizyczna ale również emocjonalna. Nie patrzmy też na wyniki tych badań przez pryzmat lokalizacji, w której były te przeprowadzone. Pozostawmy to statystykom, psychologom, czy badaczom mediów.

Badania te pokazują branży SEO, że ta wciąż się rozwija. Wyniki, które są defacto reklamą, przez nas pozycjonerów, traktowane jako transparentne tło do zmagań z właściwymi wynikami, przez wielu użytkowników traktowane są całkiem naturalnie. Czasem ciężko jest konkurować w wynikach organicznych z innymi pozycjonerami, agencjami SEO, czy domorosłymi specjalistami SEO. Okazuje się jednak, że może być jeszcze trudniej, jeśli konkurujemy z reklamą spersonalizowaną, targetowaną bezpośrednio w naszego Internautę. Czy się z tym zgodzicie? Czy zwracaliście do tej pory uwagę na fakt, że zawsze wyprzedzają Was 2-3 reklamy, czy zupełnie się tym nie przejmowaliście? Zapraszam do dyskusji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


pięć × = dziesięć